http://www.gazetawroclawska.pl/wiadomosci/krzyki/a/nie-bedzie-parku-na-wojszycach-urzednicy-wydali-dwie-rozne-decyzje,10493746/

Publikacja artykułu, dotycząca konkretnej – tutaj problematycznej sprawy, w którym wypowiada się jedna tylko strona, a drugiej nie daje się takiej szansy – nie jest dobrą praktyką. Głos Urzędu Mejskiego Wrocławia, a konkretnie Biura ds. Partycypacji Społecznej został pominięty. Uważamy, że jest to działanie nierzetelne i tym bardziej daje nam prawo do przedstawienia własnego stanowiska i wyjaśnień w przedmiotowej sprawie.

  1. Projekt nr 60 -  „Park Wojszyce - Plac zabaw” WBO 2016 na I etapie został zweryfikowany negatywnie. Dlaczego? Powody są dwa. Pierwszy - lokalizacja wskazana we wniosku jest gruntem rolnym. Po drugie - przez teren projektu przebiega napowietrzna sieć energetyczna.

  2. Kwestia odrolnienia: Wszystkie działki będące terenem rolnym o powierzchni powyżej 1 ha są objęte obowiązkową opłatą z tytułu wyłączenia gruntu rolnego z produkcji rolniczej. W praktyce oznacza to, że zmieniając przeznaczenie terenu z rolnego na zieleń parkową należy ponieść koszty związane z odrolnieniem. Koszty to opłata jednorazowa – określona przez przepisy, oraz dodatkowo opłata stała, ponoszona przez 10 kolejnych lat w wysokości 10% wartości gruntu (Dz.U. z 2015r. poz. 909).  W przypadku gruntów o powierzchni poniżej 1ha istnieje potencjalna możliwość zwolnienia z opłaty, ale wymaga to wnioskowania co roku do marszałka województwa. Nie można mieć zatem pewności, że każdorazowo zakończy się to powodzeniem.

  3. Kwestia linii energetycznej średniego napięcia. Uzgodnienia z zarządcą sieci, wszelkie konieczne zabezpieczenia i dostosowanie do obowiązujących norm bezpieczeństwa dla przestrzeni rekreacyjnych, uzyskanie dokumentacji, wymagają czasu i znacznych, dodatkowych kosztów, niemożliwych do oszacowania na etapie weryfikowania projektów.

  4. Wszystko to sprawia, że realizacja projektu jest niemożliwa i sprzeczna z formułą WBO. Dostosowanie terenu do ww. zadania znacznie przekroczyłoby okres 12 miesięcy, a właśnie taki czas przeznaczony jest na realizację projektów. Ponadto realizacja wiązałaby się z dodatkowymi kosztami, przekraczającymi deklarowany budżet, które na tym etapie nie są możliwe do oszacowania. Mówimy tu o odrolnieniu działek oraz stałej opłacie ponoszonej przez kolejnych 10 lat w wysokości 10% wartości gruntu. Dochodzą także koszty związane z zabezpieczeniem linii energetycznej średniego napięcia.

  5. Wyżej przedstawiona sytuacja i ograniczenia z tym związane, były przedmiotem rozmów z Liderami projektu. Podeszliśmy do sprawy konstruktywnie, proponując znalezienie nowego rozwiązania – poza formułą WBO.

  6. Szanujemy każdą inicjatywę, pomysłowość i zaangażowanie mieszkańców. Jesteśmy jednak odpowiedzialni za przeprowadzenie realizacji. Nie chcemy wprowadzać zamieszania i dezorientacji, dopuszczając pod głosowanie projekt, którego realizacja byłaby zagrożona. Analizujemy ten przypadek (również pod kątem finalizacji w innym trybie niż WBO, gdyż kwestie odrolnienia działek wymagają systemowego rozwiązania dla różnych części miasta) i chcemy wyciągać na przyszłość właściwe wnioski, które pozwolą uniknąć, z jednej strony tego typu sytuacji, z drugiej zaś, stale ulepszać proces WBO.