Wczoraj (12 maja 2016 roku) w elektronicznej wersji Gazety Wrocławskiej pojawił się pisany i podpisany przez Pana artykuł "Grzywna dla Wrocławia za koczowisko przy Kamieńskiego. Miasto: Niech płacą Romowie".

Już sam tytuł słowami "Miasto: Niech płacą Romowie"mówi nieprawdę. To samo- conajmniej - nadużycie pojawia się w leadzie: "250 tysięcy złotych grzywny nałożył na miasto Wrocław Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego za to, że nie doprowadziła do rozbiórki obiektów na koczowisku przy ul. Kamieńskiego. Miasto płacić na razie nie zamierza, bo to nie ono "jest inwestorem". W ratuszu twierdzą, że zapłacić powinni sami Romowie."

Przypominam więc treść Pana pytania oraz mojej odpowiedzi:"- Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla miasta Wrocławia wydał decyzję dotyczącą nałożenia na Gminę Wrocław pięciu grzywien (w wysokości 50 tys. złotych każda) w celu przymuszenia, za niewykonanie rozbiórki obiektów na koczowisku romskim przy ul. Kamieńskiego. Gmina złożyła zażalenie od tej decyzji do Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Dlaczego gmina postanowiła złożyć zażalenie? Gmina nie chce doprowadzić do rozbiórki obiektów na koczowisku czy zdaniem Gminy nałożona kara jest zbyt dolegliwa?"

"Gmina Wrocław stoi na stanowisku, że faktycznym i prawnym inwestorem wzniesionych niezgodnie z obowiązującymi przepisami zabudowań przy ul. Kamieńskiego nie jest Gmina, a przebywające tam nielegalnie osoby, dlatego wniesione zostały zażalenia na rozstrzygnięcia Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Gmina korzysta z przysługującego jej prawa odwoływania się od rozstrzygnięć do wyższych instancji. Oczywiście będziemy respektować rozstrzygnięcia ostateczne. Grzywna w celu przymuszenia nie jest karą."

Wypowiedź absolutnie nie wskazuje, że Romowie maja płacić. Nikt "w ratuszu" tak nie twierdzi, pisanie tego jest nadużyciem, a mówiąc wprost - nieprawdą. Co więcej, w rozmowie telefonicznej, którą odbyliśmy już po publikacji artykułu, tłumaczyłam Panu, że miasto (Gmina) mówi tylko, że nie uważa się za "faktycznego i prawnego inwestora" i absolutnie nie twierdzimy, żeby "płacili Romowie" oraz, że gdyby nawet postępowanie było prowadzone w stosunku do przebywających na Kamieńskiego osób, nie jest powiedziane, by ktokolwiek miał płacić grzywnę. Twierdzenie, które pojawiło się w tytule i leadzie artykułu jest niezgodne z prawdą (nikt tak nie powiedział) i niezgodne z najprostszymi zasadami logiki, ponieważ z braku zgody Gminy na płacenie grzywny i podania przyczyn nie można implikować, że gmina wskazuje, kto ma ją płacić. Nie jest to celem miasta. Natomiast decyzja czy i kto będzie płacić leży w kompetencjach zupełnie innego organu.

Nawet niezrozumienie lub uproszczenie tematu nie uprawnia Pana ani nikogo (kto - jak Pan twierdzi - odpowiada za tworzenie tytułu bądź leadu) do zmieniania sensu wypowiedzi i pisania nieprawdy.   Państwa czytelnikami są również osoby, które znają przepisy i procedury, i widzą nieścisłości w Państwa artykułach, które raczej utrudniają budowanie marki pisma opiniotwórczego.

Z poważaniem

Anna Bytońska
Wydział Komunikacji Społecznej
Urząd Miejski Wrocław